poniedziałek, 2 września 2013

Rozdział 1

Obudził mnie hałas dochodzący z okna, wielkie krople deszczu uderzały o szybę. Spojrzałam na telefon "7:40!!" Wstałam szybko z łóżka. Ubrałam bordowy sweter i jeansy. Nie miałam czasu na wymyślenie lepszego stroju. Pomalowałam się, zarzuciłam plecak na ramię i wybiegłam do szkoły. Biegłam najszybciej jak tylko mogłam, na pierwszej lekcji miałam bardzo ważny sprawdzian na który nie mogłam się spóźnić! Nie patrząc przed siebie spojrzałam na telefon "7:52" Pomyślałam "Nie zdążę" Nagle zderzyłam się z kimś. Upadłam na chodnik, a mój telefon wypadł mi z rąk. "-Nic Ci nie jest?" usłyszałam od zupełnie nie znanego mi chłopaka. "-Wszystko w porządku, wielkie dzięki" odpowiedziałam nie patrząc z kim rozmawiam. Zależało mi tylko na tym by odnaleźć mój telefon jak najszybciej i biec dalej. "-To chyba twój" powiedział zwracając się do mnie. Odwróciłam się natychmiast. Zobaczyłam chłopaka z ciemnymi włosami postawionymi ku górze, jego brązowo-karmelowe oczy uśmiechały się wręcz. A w ręce trzymał mój potłuczony telefon. "-Tak, bardzo dziękuje" -odpowiedziałam po chwili lekko się uśmiechając.
-"Przepraszam... Jestem Justin"-powiedział szybko, podając mi rękę.
-"Ali...Alison"-odpowiedziałam z uśmiechem."-Jestem już na pewno spóźniona do szkoły"
-"Mogę Cię podwieźć"-powiedział wskazując na swój motor.
-"Naprawdę, mógłbyś?"
-"Jasne, że tak. Musze Ci jakoś wynagrodzić potłuczony telefon. Jeszcze raz przepraszam"
Nie chciałam go wykorzystywać, ale jedynie tak mogłam zdążyć do szkoły by napisać sprawdzian kwalifikujący.  Podeszliśmy do motoru, wsiadł i podał mi kask.
-"Wskakuj"-powiedział radośnie.
Nie zastanawiając się, od razu wsiadłam. Objęłam go w pasie i ruszyliśmy z dużą prędkością. Im szybciej jechał tym bardziej go ściskałam. Bałam się. W mgnieniu oka znaleźliśmy się obok szkoły.
Oddając mu kask zapytał -"Może spotkalibyśmy się kiedyś"
-"Jasne"-powiedziałam -"Dam Ci swój numer" -"Domowy numer"-powiedziałam patrząc na mój telefon.
Szybko napisałam go na kartce którą mi dał i pobiegłam do szkoły.
Zdążyłam!

1 komentarz: